O mnie

Mam na imię Monika i oswajam zawodowe zmiany. Pokazuję kobietom będącym na zawodowym rozdrożu, że zmiany są dobre i nie należy się ich bać.  Wierzę, że każdy moment jest dobry na zmianę pracy, zawodu lub założenie własnego biznesu. Dlaczego? Bo na własnej skórze odczułam co to znaczy i wiem, że życie jest jedno, szkoda go na tkwienie w miejscu, w którym jest mi źle. I Ciebie również do tego zachęcam.

Swoją pierwszą pracę podjęłam tuż po ukończeniu podstawówki. Potem przez lata liceum dorabiałam pracując jako kelnerka podczas różnych wieczornych przyjęć okolicznościowych. Lata studiów minęły mi w pracach biurowych jako koordynator sekretariatu a jedna z największych zawodowych przygód mojego życia zaczęła się tuż po ukończeniu studiów licencjackich – podjęłam pracę w jednym z największych wtedy technologicznych wydawnictw w dziale szkoleń i konferencji do czasu aż zaczęłam tamże „robić internet”.

Z nowymi technologiami pracowałam przez niemal dziesięć lat. Tak. Jestem gadżeciarą i wielką fanką internetu (jakkolwiek to brzmi 😉  Internet uważam za ósmy cud świata tych czasów. Czasem żartuję, że dla nas, ludzi i naszej codzienności ale także dla biznesu Internet to jak wynalezienie żarówki. Obalił granice a niemożliwe zamienił w możliwe a nawet bardzo prawdopodobne. Odkąd sieć zawitała do prawie każdego domu, moim zdaniem powiedzenie „Only the sky is the limit” nabrało nowego znaczenia.

Zbawienny kryzys w myśl zasady, że nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny?
Potem przyszedł kryzys w 2008 roku, który mocno osłabił rynek wydawniczy a pracownicy ratowali się przed zwolnieniami przechodząc na samozatrudnienie. Z roku na roku ofert pracy dla osób „robiących internet”, ale nie w osobie programistów, było coraz mniej a nawet zaczął się okres kiedy propozycje pracy szły nieoficjalną drogą, bo tak było taniej i szybciej. I niestety, ten trend utrzymuje się nadal.

W 2013 roku, kiedy kończyłam kolejny projekt doszłam do wniosku, że to ostatni moment na podjęcie najtrudniejszej wtedy w moim życiu decyzji – musiałam zdecydować, czy dalej chcę balansować na granicy niepewności i braku stabilizacji zawodowej i finansowej, czy sięgnę po zawód pewny i konkretny. No właśnie, tylko jaki? Co miałabym robić innego?

Po kolejnych tygodniach bicia się z myślami doszłam do wniosku, że zaryzykuję. Pracowałam wtedy na samozatrudnieniu a więc świat finansów i księgowości poznawałam od nieco innej strony. Podobało mi się to, więc zapisałam się na kurs podstawy rachunkowości w Stowarzyszeniu Księgowych w Polsce. Miałam czas i możliwości, chciałam spróbować. Doszłam do wniosku, że kurs w niczym mi nie przeszkodzi, ostatecznie zrezygnuję z własnej księgowej i zacznę swoją książkę przychodów i rozchodów prowadzić sama. Więc czy tak, czy tak zawsze byłam wygrana.

Poszłam na podstawy i … wsiąkłam. Egzamin zdałam z wyróżnieniem. Potem poszłam na wyższy stopnień i znalazłam pracę w nowym zawodzie, zaczynając od kompletnego zera. I tak, krętą, wyboistą i trudną drogą z osoby w roli Project Managera zmieniłam się w osobę w roli księgowej. Odniosłam sukces. Jestem księgową.

Po ponad czterech latach zawodowej transformacji postanowiłam podzielić się z Tobą moimi doświadczeniami w procesie zmiany zawodu, opowiedzieć o trudach i przykrościach, o zderzeniu z okrutną polską rzeczywistością biznesową, o tym jak trudne jest to wyzwanie, czasem wręcz bolesne. Wiem, że niemal każdego miesiąca na różnych forach internetowych padają pytania o to jak zmienić zawód? Czy mogę zmienić zawód po 40-tce? Czy mogę zmienić zawód po 50-tce?

Dlaczego zmieniamy zawód?
Zmiana zawodu jest jednym z najtrudniejszych momentów w naszym życiu.
Zmieniamy zawód ponieważ w tej pracy, w której pracujemy osiągnęliśmy wszystko i wypaliliśmy się zawodowo. Zmieniamy zawód ponieważ nasza sytuacja rodzinna wymaga od nas większej elastyczności. Zmieniamy zawód ponieważ chcemy zarabiać więcej i mieć bardziej stabilną sytuację zawodową. Wreszcie, zmieniamy zawód ponieważ na bazie wielu dotychczasowych zawodowych osiągnięć i doświadczeń, poznaliśmy nasze mocne i słabe strony i zmieniamy zawód a nawet branżę właśnie pod te nasze mocne strony, żeby pracować z większą satysfakcją w przyjaznym środowisku. Powodów zmian zawodu jest wiele i każde są równie ważne. Uważam też, że nie ma w tym nic złego – dzięki temu, że żyjemy właśnie w takich czasach, nareszcie mamy rozwiązane ręce. Pytania i pragnienia o to jak zmienić zawód po 30-tce czy w małej miejscowości były, są i będą zawsze, dlatego trzeba złapać byka za rogi i zacząć działać. Tak, jestem zodiakalnym bykiem.

Nie było łatwo, ale pomimo wszystko nigdy, nawet w najgorszych chwilach, nie żałowałam decyzji i nie wątpiłam w to, że mi się uda. Wiem, że wiele osób właśnie stoi przed decyzją wyboru dalszej ścieżki swojej kariery. Mam nadzieję, że moja historia i spostrzeżenia pomogą Wam w podjęciu właściwych decyzji. Jakby nie było, życie mamy jedno i najgorsze co możemy zrobić to odpuścić.

Nie jestem ekspertem, jestem sobą.
Nie jestem Coachem ani ekspertem, od tego są fachowcy i profesjonaliści. Nie udzielę Ci złotego środka. Ale mogę wesprzeć, podzielić się własnymi doświadczeniami, podpowiedzieć coś jako osoba, która na własnej skórze odczuła skutki podjętej decyzji zmiany zawodu.

Jeśli jesteś jedną z tych osób i masz chęć opowiedzieć mi swoją historię napisz do mnie: monika@czasnapodcast.pl

Zawodowy Podcast na blogu Jak zmienić zawód? to
– różne historie z życia wzięte: o moich przygotowaniach do zmiany zawodu, ile to trwało, jak szukałam pomysłu na siebie, o szkoleniu i zdobywaniu nowych kwalifikacji zawodowych w celu zmiany zawodu, o absurdach polskich przedsiębiorców i jeszcze większych absurdach rekrutacyjnych;
– sposoby na to jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej;
– historia o tym, że zmiana zawodu nie zawsze oznacza założenie własnego biznesu, można swobodnie pracować na etacie, nie każdy jest rekinem biznesu i własnej działalności gospodarczej;
– cykl o samozatrudnieniu – o korzyściach przejścia z etatu na samozatrudnienie, co nie od razu musi wiązać się z rozkręcaniem własnego biznesu, ale na pewno daje niezłe fundamenty i wreszcie, w niektórych przypadkach jest finansowo opłacalne;
– seria o tym dlaczego warto mieć profil zawodowy na LinkedIn, jak go przygotować i budować sieć kontaktów biznesowych i zawodowych;
– też seria o tym, że dress code nie jest taki zły, jak go malują 🙂 i że wcale nie trzeba wydać fortuny na ubrania, żeby dobrze wyglądać i czuć się pięknie;

Do usłyszenia!

Monika