11 września, 2016

Passion for Social - nowy cykl tematyczny o zarządzaniu społecznościami na blogu

Gdy w 2008 roku rozpoczęłam moją przygodę z forumową społecznością, nie przypuszczałam wtedy jak wiele w moim prywatnym i zawodowym życiu zmieni ta praca. To był czas, kiedy w Polsce community management dopiero raczkował a wydawnictwo, dla którego pracowałam, było jednym z pierwszych, które zatrudniło w pełnym wymiarze pracownika do zarządzania społecznością. Wtedy bardzo dużo nauczyłam się od Kelly Parker, która zarządzała społecznością PC World w Stanach Zjednoczonych, jako Community Manager tamtejszej społeczności, udzielała mi wielu cennych rad na temat relacji z użytkownikami, specyfiką forum, kwestiami technicznymi. Opowiadała o różnych sytuacjach kryzysowych, jakie mogą mieć miejsce i z jakimi ona wtedy musiała się zmierzyć.

Niby praca etatowa, ale bardzo szybko wsiąkłam w to nasze forum. Zaczynałam bardzo wcześnie, kończyłam bardzo późno. Niby po godzinach pracy a mimo to wciąż na forum, wciąż z moimi Moderatorami robiliśmy wszystko co mogliśmy i co potrafiliśmy, żeby działo się dobrze.

Oczywiście bywało różnie. Kłóciliśmy się, spieraliśmy, jak w życiu wśród znajomych. Ale wtedy udało mi się zebrać zespół, który w sytuacjach kryzysowych postępował według złotej zasady: jeden z wszystkich, wszyscy za jednego.

W między czasie Community Management pojawiał się na innych forach i portalach, ale nie zadomowił się u nas na dobre. Nie zdążył. Szybko zalała go moda na social media. Obserwowałam to zjawisko z niemałym wewnętrznym buntem. Nagle zaczęli się pojawić "social media ninja", którzy o zarządzaniu społecznościami nie mieli bladego pojęcia a ich jedynym "atutem" była umiejętność obsługiwania Facebooka czy Twittera. Minęły lata, zanim i w tym obszarze Ci "ninja" zrozumieli, że social media to nie tylko wrzucenie kilkunastu wpisów tygodniowo na różne kanały, ale powrót do korzeni, czyli do zarządzania społecznościami, które udało im się zgromadzić na tych kanałach. I dziś wygrywają Ci, którzy to rozumieją i nauczyli się, że do ludzi trzeba wyjść z czymś więcej niż wpisem zakończonym tzw. call to action ..

Dlatego że zarządzanie społecznościami online, według mnie, to animowanie ich, to słuchanie ich głosu, to bycie z nimi na tyle na ile się da, to wsiąknięcie między nich. Nie da się animować społeczności nie znając jej i jej potrzeb. Z czasem dobierasz tematykę pod konkretne preferencje swoich ludzi. Bo poznając ich zaczynasz rozumieć ich osobisty kierunek rozwoju, w których chcesz uczestniczyć. Dajesz im do czytania to, co lubią, czym się interesują, nie odwrotnie. Zaczynasz rozumieć, że w dużym stopniu to Ty jesteś dla nich a nie oni dla Ciebie.

Naturalnie z czasem właśnie z tej społeczności wyłaniasz swoje prawe ręce do pomocy :)  Często za sukcesem forum czy fanpage stoi sztab ludzi, ludzi w większości wyłonionych z tej konkretnej społeczności. Ludzie, którzy niejednokrotnie nie znają się w realu, pochodzą z różnych części kraju, czasem zza granicy, angażują siebie i swój czas, swoją wiedzę i energię w de facto Twoje miejsce.
I to jest bardzo piękne.

Dlaczego o tym piszę na blogu o zmianie zawodu? Ponieważ pomimo to, że rzeczywiście zmieniłam zawód i branżę, to moje zaangażowanie w społeczności pozostało. Bardzo wiele znajomości zawartych dawno temu, w tamtej pracy przetrwało do dziś, mało tego, powstało nowe miejsce, nasze własne, na którym możemy kontynuować plan, rozwijać się i pielęgnować nasze znajomości. Nadal dołączają nowe osoby i choć tematyka pozostała ta sama, nasza nowa społeczność zmieniła się, bo wirtualny świat się zmienił.

Tym wpisem chciałabym Ci pokazać, że pewne radykalne zmiany wcale nie muszą oznaczać całkowitego odcięcia się od dawnego życia. Poza tym, to że mam nową pracę, którą szalenie lubię, nie oznacza, że od tej chwili moje życie kręci się tylko w okół finansów. Powiem więcej, jestem szczęściarą, ponieważ nie dość, że bardzo lubię moją główną pracę, to nadal mogę rozwijać się w obszarze, do którego od lat mam sentyment i który dostarcza mi wiele radości, nowych znajomości ale też daje głowie odetchnąć od tych wszystkich ustaw i księgowych zagadnień.

Tym wpisem chciałabym też rozpocząć cykl społecznościowy, kto wie, może właśnie jesteś na tym etapie poszukiwania sposobu na swoje nowe życie zawodowe i obszar zarządzania, animowania społeczności oraz social media będzie tym dla Ciebie?

Pamiętaj, wygrywają Ci, którzy zawsze po tej drugiej stronie barykady dostrzegą człowieka. Biznes oparty na relacjach jest silniejszy niż ten nie uwzględniający uczuć i emocji odbiorców. Podobnie jest w pracy. 
Dlaczego tak uważam? dlatego że ostatecznie na forum czy do grup wracamy dla ludzi, nie dla tematyki, a wiele osób o tym zapomina, naprawdę i to bardzo, bardzo widać.

W ramach tego społecznościowego cyklu Passion for Social będę dzieliła się z Tobą profilami i społecznościami, wartymi śledzenia, od których wiele możesz się nauczyć, ale też, przy okazji, może odkryjesz w nich coś dla siebie?
Podsumowując, jeśli interesuje Ciebie tematyka zarządzania społecznościami i social media - to cykl Passion for Social jest dla Ciebie.

A jeśli masz pytania to pisz śmiało w komentarzu, postaram się pomóc :) 

Dołącz do Zmieniaczek! zapraszam!





powered by TinyLetter

Powodzenia!
Monika
Dziękuję, że dzielisz się tym wpisem ze znajomymi! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz:)