05 lipca, 2016

Siła mapy pragnień - sposób na wątpliwości

Każdego z nas dopadają wątpliwości i jest to normalna sprawa. Z doświadczenia wiemy, że im bardziej nam na czymś zależy, tym te wątpliwości odczuwamy ze zdwojoną siłą. Nasze samopoczucie pogarsza się tym bardziej, gdy sytuacja, w której się znajdujemy jest dla nas trudna, przedłuża się w nieskończoność a coś, do czego dążymy wydaje się być coraz bardziej nieuchwytne.


Ktoś kiedyś zapytał mnie o to, czy zawsze dostaję to czego chcę. Cóż. W większości przypadków tak. Wcale nie dlatego, że urodziłam się w tym przysłowiowym czepku i mam wszystko co sobie wymyślę na wyciągnięcie ręki. Nie. Co więcej. Wszystko, co w życiu osiągnęłam, to wynik mojej ciężkiej pracy, determinacji i zaangażowania. W moim przypadku jest to trudne podwójnie, ponieważ noszę w sobie wredną cechę, polegającą na tym, że jak napotykam pewne trudności to zaczynam wycofywać się rakiem tylko po to, żeby nie stanąć z trudnościami twarzą w twarz. Złe. Ale uczę się z tym walczyć.

Jaka jest moja recepta na sukces?
Taka, że nie czekam z założonymi rękami na to, aż przyjdzie do mnie samo, tylko działam. Wychodzę z założenia, że jeśli coś mi się podoba i bardzo chcę to mieć, to po to sięgam. I albo otrzymuję kategoryczną odmowę, albo udaje mi się osiągnąć zamierzony cel. Wolę dostać po nosie już na starcie i zrezygnować z pomysłu, który być może w dłuższej perspektywie wcale by mi się nie przysłużył, niż uparcie tkwić przy swoim w nieskończoność. Ale tak, w większości przypadków, prędzej czy później, w moje łapki trafia to, do czego dążyłam i na co ciężko pracowałam.

Tylko że to proces trudny i żmudny, zwłaszcza gdy w grę wchodzą pieniądze. Bo na przykład wymarzyliśmy sobie nowy samochód albo remont mieszkania czy zakup jakiegoś elektronicznego gadżetu. Jeśli więc nie dysponujemy taką gotówką ani w naszej rodzinie nie mamy nikogo, kto by nam pomógł w tej kwestii, jesteśmy skazani na siłę własnych rąk. I lotności umysłu.

I bardzo często tak jest, że dopadają nas wątpliwości. Zaczynamy w siebie wątpić, zaczynamy wątpić w to, że kiedykolwiek uda nam się tę wymarzoną pracę zdobyć albo założyć tę wymarzoną działalność gospodarczą. Z drugiej strony, wspierające głosy otoczenia okazują się być za słabe i ledwo słyszalne, bo my wiemy lepiej.

Czy jest sposób na dopadające nas wątpliwości?
Moim zdaniem tak i to bardzo prosty.

Co mi pomaga, gdy zaczynam w siebie wątpić? 
Mapa pragnień. Mapa marzeń. Nazwij ją jak chcesz.

Na czym polega taka moja mapa pragnień? 
Na obrazkowym przedstawieniu tego, do czego dążę. Zwyczajnie. Jeśli mam dobry dzień to siadam i rysuję. Nie, nie mam talentu do rysowania, ale w dzieciństwie bardzo lubiłam rysować, przenosiło mnie to w zupełnie inne rejony rzeczywistości i teraz, w dorosłym życiu często z tej formy korzystam. Siadam z kartkami A4 i ulubionymi ołówkami, i przy ulubionej muzyce przelewam moje bazgroły na papier.
Jak mam chęć to je trochę podkoloruję albo wzmocnię długopisem.

Jeśli wyjątkowo nie ciągnie mnie do rysowania, ganiam po sieci i wynajduję zdjęcia, które kojarzą mi się z tym, co chcę osiągnąć. Następnie zapisuję je na dysku komputera i robię z nich ozdobny kolarz. Bardzo dobrze się przy tym bawię, to bardzo odprężające zajęcie! Powstały kolaż drukuję i wieszam na ścianie w takim miejscu, w którym codziennie będę mogła na niego patrzeć.

Podobno nazywa się to wizualizacją.
Być może. Nie wnikam, nie szczególnie mnie to interesuje. Grunt, że za każdym razem, gdy dopadają mnie wątpliwości spojrzę na ten kolarz lub moje bazgrołki, to poprawia mi się humor i na nowo odkrywam w nich siłę do działania. Dlaczego? Dlatego, że jestem przekonana o tym, że to dobry dla mnie kierunek i wiem, że nie wolno mi się poddać.

Dokładnie takie samo wsparcie zrobiłam sobie wdrażając  w życie pomysł zmiany zawodu. A uwierz mi, nie było to łatwe i wiele razy musiałam powtarzać sobie, że dam radę. Poszczęściło mi się. Dałam radę. Dziś pracuję w zawodzie, który szalenie lubię i który dostarcza mi ogromnej radości. Wiem, że wybrałam mądrze i warto było zmierzyć się z tą wyboistą drogą.

Czego i Tobie życzę :)
Monika
Zdjęcie pochodzi z serwisu www.pixabay.com na licencji Creative Commons CC0
Dziękuję, że dzielisz się tym wpisem ze znajomymi! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz:)